Tama

Kategoria: Nowy Obóz



Yabol
Nie 23 Maj, 2010
< drewniana wodna zapora, chroniąca cały obóz przed zalaniem. Na tamie stoi Joe >
Arphen
Nie 23 Maj, 2010
<kiedy wyszedłem zza skał zobaczyłem most, a raczej tamę która służyła jako most, na niej stał człowiek>{Pewnie Joe}<podszedłem do mężczyzny>Hej joł, jeśli jesteś Joe to mam ci pomóc przy tamie, podobno przecieka, masz materiały na naprawy przy sobie?
Yabol
Nie 23 Maj, 2010
< Joe spojrzał na niego swoimi starymi, zmęczonymi oczami i odparł >"Hej joł"? Ile Ty masz lat, człowieku... Najpierw musisz zobaczyć, w którym miejscu przecieka. Potem ją załatasz...Taaa, mam jakieś spoiwa < wskazał na wiaderko >
Arphen
Nie 23 Maj, 2010
No to zaczynam<spojrzałem za most na wodę, schyliłem się i zamoczyłem palec>Zimna, no ale trudno<zdjąłem koszulkę i na początku zacząłem się przyglądać tamie nad powierzchnią wody>O widzę pęknięcie<wszedłem do wody>Podaj mi spoiwo i narzędzia<Joe podał mi młotek i parę gwoździ, następnie spoiwo. Zacząłem przybijać łatkę do tamy, potem przyszła kolej na następne, po jakimś czasie byłem dosyć zmęczony, nadał byłem w wodzie i łatałem ostatnie pęknięcie>Ufff, zmęczyłem się nieco, HEJ JOE, pytałeś ile mam lat. Mam 22 lata.
Yabol
Nie 23 Maj, 2010
< Joe nic nie odpowiedział, tylko przypatrywał się tamie. Obszedł ją z drugiej strony i krzyknął >Przestań wbijać gwoździe, wychodzą z drugiej strony!!! Na dodatek naruszyłeś jej strukturę, przecieka już w innych miejscach
Arphen
Nie 23 Maj, 2010
To podpowiedz jak ty to robisz, bo raczej nie mam zamiaru nikogo topić<wyszedłem z wody i podszedłem do Joe'a>Wybacz, trochę się pospieszyłem, mów co mam robić.
Yabol
Nie 23 Maj, 2010
< Joe był wściekły, wyrwał młotek z rąk Arphena i odparł >Głupcze, teraz trzeba nową warstwę postawić i to szybko, nim się woda całkowicie przedostanie i zaleje obóz! Zbierz kilku chłopaków, przynieście dużo desek. Ja z dwoma będę obijał z tej strony, a Ty z drugiej. Tylko mniejsze gwoździe daj i równomiernie, jedna deska przy drugiej. No leć!
Arphen
Nie 23 Maj, 2010
{no świetnie, ja i mój brak rozumu}<pobiegłem do jaskini i do każdego napotkanego mówiłem "Joe potrzebuje pomocy przy tamie, jak się nie pospieszymy to woda zniszczy ją", albo "Chodź do tamy Joe potrzebuje kilku chłopaków by ją naprawić, bo grozi zalaniem", "Hej, jeśli masz czas to Joe potrzebuje pomocy, tama nie trzyma się za dobrze", w końcu udało mi się zebrać 3 osoby, z którymi poszedłem do magazynu i wzięliśmy z tuzin desek i poszliśmy na tamę>Są pomocnicy Joe i deski, bierzmy się do roboty<wszedłem do wody i zacząłem tym razem wolniej i dokładniej przybijać deski>{mam nadzieję że tym razem robię to dobrze}<cały byłem w nerwach, nie dość że ten dziadek się darł, to jeszcze schrzaniłem robotę>
Yabol
Nie 23 Maj, 2010
< Joe krzyknął >Najbardziej przecieka przy samym dnie, musisz się zanurzyć całkowicie i na wdechu przybić całą deskę. Potem stopniowo coraz wyżej, te gorsze dziury już połataliśmy
Arphen
Nie 23 Maj, 2010
Dobrze Joe, podajcie deskę<dostałem deskę i 4 gwoździe po czym zaczerpnąłem więcej powietrza do płuc, ale zaraz je wypuściłem, odetchnąłem po czym znowu nabrałem porcję gazu do płuc, zanurzyłem się w głębinach jeziora, dotarłem do dna i przyłożyłem deskę do tamy, czułem się coraz gorzej, płuca dawały znać z powodu wstrzymywania powietrza, zacząłem przybijać. Pierwszy gwóźdź... drugi, zaczynało brakować mi powietrza... trzeci, nie wytrzymałem i wypłynąłem, nabrałem powietrza i znowu się zanurzyłem, ostatni gwóźdź nie sprawił mi już problemów. Nastepne deski przybijałem tak że za jednym razem wbijałem co dwa gwoździe, pierwsze dwa na skos, aby drewno nie odeszło od tamy, w końcu przybiłem wszystkie, następnie wypłynąłem>To już wszystkie<podpłynałem do tamy i położyłem się torsem na niej, byłem wyczerpany>
Yabol
Nie 23 Maj, 2010
< Joe podszedł do Arphena i powiedział >Dobra robota, ale gdybyś był bardziej uważny, to by do tego nie doszło. Idź do Lee, powiedz, że robota skończona
Arphen
Nie 23 Maj, 2010
Echh, dzięki, postaram się zapamiętać na przyszłość<wyszedłem z wody i nałożyłem na siebie koszulę, potem poszedłem do Lee>


Podobne tematy:
Włocławska tama - potknięcie na progu
Polana za tamą
Włocławska tama - potknięcie na progu
Polana za tamą
Tama Gadżeciaki - te do kupienia i do zrobienia